MVP – jak powinien wyglądać Twój pierwszy produkt lub usługa?

  • 7 lutego, 2020
  • Biznesmama
  • 0 Comments
  • Karolina Valim

Wyobraź sobie, że tworzysz produkt lub usługę. Starasz się, chcesz jak najlepiej, wymyślasz, usprawniasz, ulepszasz, praca trwa i trwa.

 

Trzymasz swoją kreację ukrytą przed światem, myślisz sobie, że wciąż nie jest gotowa, aby pokazać ją światu.

Być może robisz to w nieskończoność.

Być może w końcu wypuszczasz na rynek.

Obie opcje są bardzo niebezpieczne.

Pierwsza, bo w taki sposób możesz doprowadzić do tego, że Twoje biznesowe dzieło nigdy nie ujrzy światła dziennego. Nigdy nie podbije serc klientów. Będzie zawsze tworem do szuflady.

Druga, bo po tygodniach, miesiącach, czy latach Twoich usprawnień „na oko”, na przykład:

  • okazuje się, że w zderzeniu z rzeczywistością rynkową Twoje dzieło kompletnie nie porywa klientów, nie zaspokaja niczyjej potrzeby, nie rozwiązuje niczyjego problemu, nikt go nie chce;
  • okazuje się, że być może to, co wymyśliłaś było hitem na początku, ale czas zrobił swoje i obecnie nie ma już na to popytu.

Tak, jakbyś zaczęła tworzyć i dopracowywać swój koc z wełny czesankowej w momencie, gdy wszyscy chcieli mieć takie koce, a wypuściłaś go do sprzedaży np. pół roku później, gdy nikt już koców nie chce, bo nie są już modne, nie ma nie „flow”.

Doskonale rozumiemy, że łatwo (szczególnie na początku prowadzenia biznesu, będąc niedoświadczoną) się zakręcić na wiecznym przygotowywaniu, ulepszaniu i tworzeniu projektu idealnego. Niestety zazwyczaj kończy się to źle.


Zapamiętaj sobie raz na zawsze:

Ty nie potrzebujesz produktu / usługi idealnej. Ty potrzebujesz produktu / usługi, które zarabiają.

Ty potrzebujesz MVP, czyli Minimum Viable Product . MVP to jest Twoja oferta, nieważne czy produkt, czy usługa, czy co tam masz, w wersji minimum, ale gotowa do wprowadzenia na rynek. To oczywiście nie jest produkt „po łebkach”, ale dobra podstawowa wersja Twojego produktu lub usługi, która pokazuje jej zastosowanie, funkcjonalność itp.

Jeśli zamierzasz sprzedawać patelnie, to MVP nie będzie patelnia w wersji prototypowo-podstawowej, której nie można używać do smażenia, bo np. nie jest pokryta teflonem, ale podstawowa wersja patelni, która działa w 100% i ma 100% funkcjonalności, ale niekoniecznie posiada kolorową rączkę, która zmienia barwy, gdy się ją trzyma w ręce. Rozumiesz?

Zamiast zastanawiać się w nieskończoność, czy to już, czy już jest „perfect enough”, przyjmij lepiej taką strategię:

1. Stwórz pierwszą wersję produktu lub usługi. Podstawową, nieidealną, ale żeby była.

2. Stwórz jedną rzecz i na niej się skup. Jeśli planujesz sprzedawać sukienki, stwórz sukienkę, a nie całą kolekcję wiosna-lato-jesień-zima.

3. Nie wkładaj zbyt dużo pieniędzy, ani wysiłku w to, aby w ogóle odkryć czy Twój pomysł jest trafiony.

4. Nie przeinwestuj. Wyprodukuj kilka sztuk, nie zapełniaj domu po sufit towarem z nadzieją, że jakoś się sprzeda.

5. Czym prędzej wypuść Twój produkt lub usługę na rynek. Zamknij oczy, zagryź zęby i pokaż swoje dzieło światu.

6. Zobacz, jak rynek zareaguje na Twoją ofertę. Czy są klienci? Czy ludzie są zainteresowani tym, co oferujesz? Co mówią potencjalni klienci? Czy jest jakiekolwiek zainteresowanie?

7. Skup się, aby jak najlepiej ten produkt wypromować, aby faktycznie dotarł do potencjalnych klientów, do Twojej grupy avatarów. Dzięki temu zobaczysz na własne oczy, czy pasuje im ten produkt, czy kupują, czy spełnia swoje funkcje.

8. Dopiero, gdy pojawią się pierwsi klienci, pierwsze opinie z użytkowania, pierwsze wnioski; skup się na ulepszaniu Twojego produktu lub usługi, wprowadzeniu wersji 2.0, dodawaniu nowych funkcji, rozszerzaniu oferty, itd.

9. Dzięki temu Twój produkt / usługa już jest na rynku, zarabia na siebie, a Ty powoli i na spokojnie możesz zająć się jego ulepszaniem lub modyfikacją bez ryzyka, że wtopisz. W końcu już wiesz, czy są klienci, co mówią, czy kupują i czy oferta im pasuje.


Podejrzewamy, że masz swój specjalny zeszyt, w którym rozpisane masz kilka pomysłów, projektów, planów rozwoju Twoich usług i produktów. Być może z rozmachem, „na bogato” wypisujesz jaka ma być kokardka, papier, okładka itd. I słusznie! Bo to bardzo pomocna i taktyczna metoda dążenia do produktu idealnego. Ale rzadko kto z takim produktem startuje od razu. Zaczynamy od… minimum! Żeby przetestować na kliencie, na sobie, żeby nie przeinwestować.
MVP – jak powinien wyglądać Twój pierwszy produkt lub usługa?

Karolina Valim

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *