Skaluj biznes, aby tak po prostu mieć więcej czasu na życie – Natalia Bliźniuk

Jest wtorek, 26 listopada. Idę do kuchni przygotować zupę krem dla synka. Biorę blender, wkładam go do garnka, blenduję. Rozproszona tysiącami myśli zapominam o wyjęciu kawałków kurczaka, na którym gotowałam zupę. Miksuję warzywa, razem z kurczakiem i kośćmi. Kurtyna w dół. Zupy nie ma. 

Po chwili przybiega synek i zaprasza mnie do wspólnej zabawy. Zostawiam gotowanie, kombinując co innego możemy zjeść na obiad. Siadam na podłodze i zaczynamy bawić się tęczą. A w głowie dopada mnie myśl, czy uda mi się jeszcze dzisiaj znaleźć czas na pracę. 

Ilość wyzwań, z jaką przychodzi nam się zmierzyć każdego dnia jest całkiem spora. Dlatego podjęcie decyzji o prowadzeniu swojego biznesu jest już odważnym krokiem. Szczególnie, jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę dane Głównego Urzędu Statystycznego, który mówi, że tylko 66,3% firm założonych w 2017 przetrwało do 2018. 34% biznesów nie przerwało roku. Osobiście uważam, że to dużo. Biorąc pod uwagę dodatkowo fakt, że jest możliwość skorzystania z preferencyjnych warunków w pierwszych latach prowadzenia działalności. 

Już wiemy, że co trzecia osoba zamyka biznes w ciągu roku. Czy to znaczy, że powinnaś zrobić krok w tył i nie spróbować? Bo uważasz, że przy ilości zadań, jakie wykonujesz każdego dnia nie znajdziesz czasu na rozkręcenie firmy. A przecież wszędzie piszą, że to ciężka praca jest gwarancją sukcesu. 

Fakt, 34% biznesów zamknęło się w ciągu roku. Czy uważasz, że te wszystkie biznesy były założone przez mamy, które nie podołały dzielnie swoim codziennym obowiązkom? Uwierz mi, że nie. Nie tylko mamy “kładą biznes na łopatki”. Inni też to potrafią. 

I co ważniejsze, musisz pamiętać o tym, że na sukces składa się wiele czynników. I wbrew temu co piszą inni, osobiście uważam, że ciężka praca nie jest tym głównym. 


A jakie czynniki są według mnie istotne? 


1 Pomysł. Jest to ciekawe zagadnienie. Bo bardzo często trudno jest ocenić, czy pomysł jest dobry czy zły. Można przeprowadzić badanie rynku. Jednak jak pokazują niektóre przykłady, nie zawsze to się sprawdza. Henry Ford stwierdził, że “Gdybym pytał ludzi, czego chcą to powiedzieliby, że szybszego konia” i badań nie robił. Nokia natomiast robiła bardzo szeroką analizę, a na rynku jej dzisiaj już nie ma. Wychodzę też z założenia, że ludzie bardzo często mówią jedno, a w rzeczywistości robią zupełnie coś innego. Dlatego sama zdecyduj czy chcesz przeprowadzić takie badania.

Pamiętaj też o tym, że to nie sam pomysł się liczy. Bo na pewno wiele osób pomyślało już o tym co Ty. Twoją przewagą może być to, że ten pomysł zrealizujesz i sposób, w jaki to zrobisz.Zespół ludzi, który będzie wspierał Cię w tej przygodzie. Dobrze jest mieć przy sobie osoby, które będą w stanie pomóc Ci podnieść się z różnych kryzysowych sytuacji. Bo w biznesie poza wyskokami szczęścia są też momenty bolesne. 

2 Zespół ludzi, który będzie wspierał Cię w tej przygodzie. Dobrze jest mieć przy sobie osoby, które będą w stanie pomóc Ci podnieść się z różnych kryzysowych sytuacji. Bo w biznesie poza wyskokami szczęścia są też momenty bolesne. 

3 Moment wchodzenia z produktem na rynek. Może się okazać, że Twój najlepszy czas wejścia na rynek już minął. I ilość konkurencji, z jaką przyszłoby Ci się zmierzyć jest ogromna. A może być też tak, że masz na tyle innowacyjny produkt, że ludzie nie są jeszcze na niego gotowi. Wówczas będziesz musiała zainwestować czas nie tylko w promocję produktu, ale również w uświadamianie, że jest on potrzebny.

Kluczem jest wejście na rynek w momencie, kiedy Twojego rozwiązania potrzebują inni. Co nie jest łatwym zadaniem.

4 Fundusze i zasoby. Nie tylko chodzi tutaj o pieniądze, jakimi dysponujesz. Ale również o kontakty, jakie posiadasz lub uda Ci się wypracować. Wychodź do ludzi, buduj relacje, nawiązuj znajomości. Bo to ludzie będą pchać Twój biznes do przodu. 

5 Model biznesowy. Ten temat rozwinę szerzej w temacie skalowania.

6 Wykorzystywanie okazji. Zobrazuję to na przykładzie, na który trafiłam w książce Piotra Buckiego. Viral, Jak zarażać ideami i tworzyć wirusowe treści. 

Kobieta prowadziła mała rzemieślniczą tłocznię olejów. Jej punktem zwrotnym był moment, w którym pewnego dnia na targach żywności spotkała Annę Lewandowską. Pobiegła więc szybko do swojego stoiska, chwyciła butelkę tłoczonego oleju kokosowego i podarowała jej. Niczego się nie spodziewając. Jakiś czas później weszła na stronę swojego sklepu, aby sprawdzić statystyki i nie mogła uwierzyć. Olej kokosowy sprzedawał się jako szalony. Okazało się, że Anna Lewandowska na swoim Instagramie pokazała butelkę oleju i skomentowało, że to najlepszy olej, jaki do tej pory spróbowała. 

Ale, aby mieć takie okazje trzeba być w biznesie aktywnym. Rozmawiać z ludźmi i wychodzić poza swoją strefę komfortu. I teraz zadaj sobie pytanie, czy będąc na miejscu tej właścicielki zrobiłabyś to samo, co ona?


Po tak długim wstępie przechodzimy do kluczowej części tematu. 

Jakie są sposoby na skalowanie biznesu? 

1 Swoim czasem. Chyba najpopularniejszy model skalowania, przynajmniej na początku prowadzenia działalności. Niestety ma jedną wielką wadę. Doba zawsze będzie miała 24h, a Ty poza biznesem będziesz chciała robić też inne rzeczy. Dlatego w przypadku, kiedy oferujesz usługi, nie będziesz w stanie przeskoczyć pewnej ilości klientów. Nawet, jeśli pozyskasz klientów na 8 godzin dziennie to Twój biznes w pewnym momencie przestanie generować większe zyski.

Jeśli osiągane zyski będą dla Ciebie wystarczające to możemy przyjąć, że nie ma problemu. Ale, jeśli będziesz chciała zarabiać więcej to przy skalowaniu tylko swoim czasem będzie to trudne, a nawet niemożliwe. Bo oznaczałoby to wtedy, że musiałabyś zrezygnować ze swojego wolnego czasu i czasu z bliskimi na rzecz przyjęcia większej ilości klientów. Czego raczej nie chcesz zrobić. 

2 Ceną. Tutaj bardzo polecam do posłuchania podcast’u Małej Wielkiej firmy – Jak podnosić ceny bez wyrzutów sumienia i tracenia klientów, Moniki Serek. Mówi ona o tym, dlaczego nagle skalowanie czasem przestało jej się podobać. I co zyskała na tym, że podjęła decyzję o podniesieniu ceny za swoje usługi fotograficzne. W skrócie mogą powiedzieć Ci tyle, że zyskała przede wszystkim czas i spokojniejszą pracę. 

3 Czasem innych. W momencie, kiedy uznasz, że w przypadku Twoich usług nie jesteś w stanie skalować się cenę. Bo na przykład wiesz, że rynek nie przyjmie 50 zł/godzinę w przypadku pracy jako opiekunka do dziecka. To wówczas rozwiązaniem jest zatrudnienie dodatkowych osób (opiekunek) i zwiększanie ilości klientów.

W tym momencie będziesz musiała dodatkowo podjąć się nowego wyzwania, jakim jest zarządzanie zespołem ludzi. Co również nie jest łatwym zadaniem, ale możliwym do wykonania. 

4 Pasywne. Możesz tworzyć dodatkowe produkty do swojej działalności i na nich zarabiać. Bardzo dobrze sprawdzają się produkty niefizyczne, typu e-booki, kursy online, podcasty. Zaleta? Tworzysz produkt raz i sprzedajesz go wielokrotnie.

Innym rodzajem biznesu pasywnego jest inwestowanie w inne biznesy lub nieruchomości. Bardzo polecam Ci w tym temacie książkę Bogaty ojciec, biedny ojciec, autorstwa Kiyosaki Robert. 


Podsumowując, omówmy skalowanie biznesu na jeszcze jednym przykładzie.

Założenie: jesteś prawniczką, prowadzisz konsultacje. W przypadku:

1 Skalowania czasem: na pracę poświęcasz 8 godzin dziennie i masz tyle klientów, ile jesteś w stanie przyjąć w ciągu dnia. Czyli prowadzisz konsultacje 1:1. Możesz też organizować warsztaty dla 10 osób i wówczas zarobić trochę więcej. Ale to nadal jest skalowanie czasem. 

2 Skalowanie ceną: postanawiasz, że od nowego roku podnosisz cenę swoich usług. Ilość klientów może spaść, ale jesteś w stanie zarobić tyle samo, a nawet więcej, niż przy skalowaniu czasem. A zyskujesz więcej wolnego czasu dla siebie i rodziny.

3 Skalowanie czasem innych: zatrudniasz do kancelarii więcej osób i zaczynacie przyjmować jeszcze większą ilość klientów.

4 Skalowanie pasywne: tworzysz kurs online, e-booki, podcasty, które następnie sprzedajesz dla wielu osób. Niezależnie od swoich codziennych obowiązków, jakim jest obsługa klientów masz dodatkowe źródło dochodu. 


Na temat samego biznesu można jeszcze wiele napisać. Ale moim głównym celem było pokazanie Ci, o czym warto pamiętać przy rozwijaniu swojej firmy. Mam nadzieję, że teraz wiesz, w którą stronę powinnaś podążać. 

Autorka: Natalia Bliźniuk. Mama 2,5 letniego Edka, współwłaścielka platformy do sprzedaży kursów online, Skyier (https://skyier.com/pl)



admin

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *